WhatsApp Image 2022-10-05 at 19.09.49

Podsumowanie wyników drugiej ankiety. Jakie są szanse i wyzwania otwartego Krakowa?

W lipcu rozpoczęliśmy drugi etap akcji „Kraków Przyszłości”, a co za tym idzie zaczęliśmy zachęcać mieszkańców do wypełnienia nowej ankiety konsultacyjnej. Nosiła ona tytuł „Szanse i wyzwania otwartego Krakowa” i skupiała się głównie na kwestia tolerancji, wielokulturowości, ale także sytuacji uchodźców, którzy przybyli do naszego miasta. Ankietę zbieraliśmy podczas kilkunastu spotkań w terenie oraz w formie online. Łącznie wypełniło ją 826 osób. Dziękujemy wszystkim, którzy ją wypełnili, ale także wszystkim członkom Platformy Obywatelskiej w Krakowie, którzy włączyli się w zbieranie ankiet. Dzisiaj prezentujemy jej wyniki oraz nową ankietę w ramach trzeciego etapu akcji „Kraków Przyszłości”.

Odpowiedź na pytanie pierwsze bardzo cieszy, pokazuje, że mieszkańcy Krakowa uważają miasto za tolerancyjne dla innych. Wskazało tak ponad 82% zapytanych, a tylko 7,5% uważa, że jest inaczej.

Odpowiedzi na drugie pytani także napawają optymizmem. Ok. 70% mieszkańców uznało, że każda sobą przyjeżdżająca do Krakowa powinna być tutaj zaakceptowana. Mieliśmy tego doskonały przykład w ostatnich miesiącach, kiedy do naszego miasta dotarło na stałe lub na chwilę kilkaset tysięcy uchodźców wojennych z Ukrainy. Mieszkańcy przyjęli Ich pod swoje dachy i okazali niezwykłą pomoc.

Z tymi wydarzeniami łączyło się pytanie trzecie, które dotyczyły polityki władz miasta w stosunku do uchodźców. Ponad 56% zapytanych uważa w pełni lub raczej uważa, że polityka ta jest dobra. Przeciwnego zdania było 14,3% osób. Czyli mieszkańcy zauważają starania i podjęte przez miasto działania w tym obszarze.

W kolejnym pytaniu staraliśmy się dowiedziecie czy należy rozszerzać tą pomoc np. przyznając uchodźcom prawo do wyrobienia karty mieszkańca. Zdanie ankietowanych w tym temacie nie jest jednoznaczne. Na „tak” było 44,3% ankietowanych, a przeciwko temu 32%. Wydaje się, że w tej sytuacji warto dalej rozmawiać, dyskutować, a przede wszystkim zachęcać, tych którzy postanowili zostać w Krakowie do jeszcze większej integracji.

Mieszkańcy odpowiadając na pytanie 3 zauważyli działania miasta w kwestii uchodźców, jednak zarówno działania Rządu jak i lokalne zdaniem pytanych nie byłyby wystarczające gdyby nie zaangażowanie wolontariuszy. Ponad 52% pytanych uważa, że to głównie na wolontariuszach opierała się pomoc uchodźcom. Trudno się z tym nie zgodzić pamiętając szczególnie pierwsze dni po wybuchu wojny kiedy mieszkańcy np. godzinami byli na Dworcu pomagając czy organizowali bardzo szybko liczne zbiórki darów.

Kraków od zawsze był uważany za miasto wielokulturowe, gdzie można było usłyszeć języki z całego świata. Wpływ na to miała na pewno nasza historia, liczne zabytki, ale także uniwersytety czy w ostatnich latach także rozwój międzynarodowego biznesu. Aż 76% zapytanych uważa, że ta wielokulturowość była i jest atutem Krakowa. Dlatego warto ją zapewne pielęgnować i kontynuować.

Jednak pytanie czy ta wielokulturowość powinna być jeszcze bardziej eksponowana w miejskiej przestrzeni np. z pomocą dodatkowych informacji miejskich czy tablic? Uważa tak 46,2% zapytanych. Jednak 30% uważa, że teraz jest wystarczająco. Nie ma więc jednoznacznego stanowiska.

Systemowa i długofalowa pomoc uchodźcom nie może opierać się tylko na zrywie serca i ofiarności mieszkańców i wolontariuszy, ale także nie powinna być zadaniem własnym samorządu. Podobnego zdania jest ponad 66% zapytanych, którzy uważają, że to Rząd powinien być za nią odpowiedzialny. Przeciwnie uważa tylko 14,6% mieszkańców.

Czasami można w przestrzeni publicznej usłyszeć zarzuty lub obawy związane z przyjazdem uchodźców do Krakowa. W pytaniu dziewiątym zapytaliśmy o opinię na ten temat w obszarze pracy. Ponad 47% ankietowanych uznało, ż obecność uchodźców nie powoduje negatywnych zmian na rynku pracy w naszym mieście, a przeciwnie uważa 24,1%. Czyli mieszkańcy nie obawiają się raczej, że z powodu uchodźców będą mieć problem ze znalezieniem czy utrzymaniem swojej pracy.

Mimo problemów demograficznych mieszkańcy uważają, że ich rozwiązaniem nie będzie przyjazd imigrantów. Takiego zdania jest ponad połowa pytanych, a jedynie 21,3% uważa odwrotnie. To pokazuje bardzo wyraźnie, że należy jeszcze mocniej stawiać na programy budujące dzietność np. finansowanie invitro i wsparcie dla rodzin.

Ostatnie pytanie podobnie jak pytanie 9 odnosiło się do pewnych stereotypów i zarzutów. Rozmawialiśmy z ankietowanymi o kwestii bezpieczeństwa. Odpowiedzi podzieliły się mniej więcej po równo. 39,5% uznało, że większa liczba imigrantów nie ma wpływu na poczucie bezpieczeństwa, 35,5% było innego zdania. Co ważne mówimy o poczuciu bezpieczeństwa, nie o realnych wskaźnikach wykroczeń i przestępstw. Widać jednak, że dla mieszkańców jest to temat bardzo istotny i wrażliwy.

Nowa ankiety w ramach akcji „Kraków Przyszłości” dotyczy przyszłości komunikacji w Krakowie. Zawiera pytania dotyczące m.in. Strefy Płatnego Parkowania, Strefy Czystego Transportu, komunikacji zbiorowej itp. Zachęcamy do jej wypełnienia tutaj.

wizytowka 2

Spotkania w sobotę 10 września

Po wakacyjnej przerwie zapraszamy Was na kolejne spotkania i rozmowy o Krakowie przyszłości. W sobotę 10 września będziemy na Was czekać:
– od godz.15:00 na Plantach Mistrzejowickich obok pikniku na pożegnania lata
– od godz.16:00 przy boisku MDK ul. Lotnicza 1 obok Święta Dzielnicy II.
Cały czas możecie wypełnić ankietę także online.

Do zobaczenia!

WhatsApp Image 2022-07-05 at 13.31.13 (2)

Podsumowanie wyników pierwszej ankiety

W maju rozpoczęliśmy akcję „Kraków Przyszłości”. 5 lipca podsumowaliśmy jej pierwszy etap i przedstawiliśmy wyniki ankiety konsultacyjnej dotyczącej szans i wyzwań Krakowa Przyszłości. W konferencji prasowej wzięli udział Poseł Aleksander Miszalski, Senatorowie Bogdan Klich i Jerzy Fedorowicz, Radni Miasta Krakowa Iwona Chamielec Łukasz Sęk, Przewodniczący PO w Krakowie Szczęsny Filipiak, członkowie Rad Dzielnic i przedstawiciele Stowarzyszenia „Młodzi Demokraci”.

W ostatnich dniach uwaga mediów i wielu mieszkańców skupiała się na głosowaniach Rady Miasta m.in. w sprawie wotum zaufania. To ważne kwestie i decyzje podejmowane na sali obraz wynikały w jakimś stopniu także z rozpoczętej przez nas w maju akcji. Za nami wiele spotkań z mieszkańcami, wyszliśmy tam gdzie spędzają czas, byliśmy w parkach, na piknikach. Zebraliśmy ponad 1000 ankiet zarówno w formie papierowej jak i online. To ogromna praca wykonana przez członków Platformy Obywatelskiej w Krakowie, za co im serdecznie dziękujemy. Odbyliśmy wiele rozmów z mieszkańcami, którzy opowiadali nam o tym co uważają za dobre w Krakowie, ale też gdzie widzą największe problemy. To niezwykle cenne spotkania i rozmowy. Mieszkańcy poza ankietami mieli także okazję do spotkania z parlamentarzystami czy radnymi miasta i dzielnic, którym zgłaszali czasami bieżące sprawy dotyczące np. naprawy chodnika czy nasadzenia drzew. To pierwsza ankieta i początek, ale tak jak zapowiadaliśmy w maju będzie ich więcej. Radni Miasta na podstawie tych wyników przedstawią w najbliższych tygodniach projekty uchwał, jednak do rozwiązania wielu zgłoszonych kwestii potrzeba czasu i większego wpływu na zarządzanie miastem. Dlatego zapisujemy je na przyszłość i będą stanowić podstawy programu wyborczego.

Zapis konferencji prasowej:

Część 1

Część 2

Poniżej wyniki pierwszej ankiety:

Pytanie 1

Ponad 70% mieszkańców zgadza się ze stwierdzeniem, że zmiany klimatyczne będą największym wyzwaniem dla miasta. To odpowiedź bardzo ważna, szczególnie w kontekście planowania nowych inwestycji, rozwiązań komunikacyjnych czy budowania odporności miasta na te zmiany klimatu. Widzimy, że ta świadomość wśród mieszkańców jest bardzo duża.

Pytanie 2

W drugim pytaniu chcieliśmy się dowiedzieć co mieszkańcy sądzą o takim rozwoju miasta, o napływie nowych mieszkańców. I tutaj co ciekawe, aż  48% pytanych stwierdziło, że nie należy zachęcać jak jak najwięcej osób do zamieszkania w Krakowie, tylko 30% było zdania odwrotnego. To powoduje, że zwiększanie liczby mieszkańców nie może być jedynym i podstawowym czynnikiem mówiącym o tym, że miasto się rozwija.

Pytanie 3

Pytanie trzecie dotyczyło kwestii, która była poruszona w referendum w 2014 roku czyli budowy metra. Ponad 46% pytanych uważa, że Kraków bez metra nie będzie mógł się w pełni rozwijać. 37% jest odmiennego zdania. Czyli widzimy, że dalej jest więcej zwolenników budowy metra, ale ta różnica nie jest tak duża jak w roku 2014.

Pytanie 4

Pytanie czwarte dotyczyło oceny obecnej polityki władz miasta, w kontekście tych wyzwań przyszłości. To pytanie bardzo ważne dla wszystkich samorządowców. 42% ankietowanych uznało, że obecna polityka nie odpowiada dobrze na te wyzwania. Tylko 27% stwierdziło odwrotnie. To ważna wskazówka i sygnał, że polityka „tu i teraz” jest niewystarczająca jeżeli mówimy o tych wyzwaniach przyszłości, szczególnie w kontekście tych zmian klimatycznych wspomnianych w pytaniu pierwszym.

Pytanie 5

Ponad 64% zapytanych mieszkańców jest zdania, że Kraków może się rozwijać tylko jako metropolia, we współpracy z ościennymi gminami. To potwierdza, że projekt ustawy metropolitalnej dla Krakowa, który przygotowaliśmy jest bardzo ważny. Ten temat na pewno będziemy kontynuować, projekt jest w trakcie konsultacji z kolejnymi gminami oraz stowarzyszeniem Metropolia Krakowska.

Pytanie 6

Szóste pytanie dotyczyło oceny tego czy Kraków jest miastem przyjaznym do życia. Otrzymaliśmy wynik, z którego należy się cieszyć i oby było tak dalej bo 73% zapytanych odpowiedziało, że całkowicie lub raczej zgadzam się z tym, że jest to miasto przyjazne.

Pytanie 7

Siódma kwestia dotyczyła gospodarki, a dokładnie wykorzystania potencjały gospodarczego Krakowa. Niestety 40% ankietowanych uważa, że ten potencjał nie jest wykorzystywany, tylko 31% uważa, że jest inaczej. Widzimy więc, że jest wiele do zrobienia na tym polu. Na pewno jedną z ankiet poświęcimy szczegółowo gospodarce.

Pytanie 8

W odpowiedziach na ósme pytanie mieszkańcy bardzo kategorycznie stwierdzili, że zachowanie terenów zielonych jest ważniejsze od budowy nowych mieszkań. Uważa tak ponad 83% zapytanych. Jeżeli połączymy te odpowiedzi z pytaniem drugim to widzimy, że rozwój miasta powinien być dużo bardziej zrównoważony niż obecnie.

Pytanie 9

Co cieszy to, że mieszkańcy mimo pandemii i trwającej w Ukrainie wojny są optymistami, jeżeli chodzi o przyszłość Krakowa. Ponad 68% z zapytanych uważa, że będzie ona dobra.

Pytanie 10

Często słyszymy, że mieszkańcy Krakowa mają już dość turystów i turystyki. Odpowiedzi na pytanie 10 zdają się jednak przeczyć tym opiniom. Ponad 84% ankietowanych jest zdania, że turystyka powinna stanowić jeden z filarów gospodarki miasta. Oczywiście trzeba dbać, aby w jak największym stopniu redukować jej negatywny wpływ na mieszkańców, szczególnie w centrum Krakowa. Ten temat także będzie przez nasz szczegółowo analizowany w jednej z kolejnych ankiet.

 

wizytowka 2

Spotkania w sobotę 11 czerwca

Zapraszamy Was na kolejne spotkania i rozmowy o Krakowie przyszłości. W sobotę 11 czerwca będziemy na Was czekać w godzinach 12 – 17 w dwóch lokalizacjach:
1. Piaski Nowe (obok SP 27)
2. Park Jordana

Do zobaczenia!

krkkos

Kraków przyszłości – wyzwania nieoczywiste

Bogusław Kośmider – wiceprezydent miasta Krakowa, ale także wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej w Krakowie przygotował zestawienie najważniejszych, nieoczywistych wyzwań, przed którymi stoi Kraków. Zachęcamy do przeczytania!

Kampania programowa „Kraków przyszłości” (krakowprzyszlosci.org) to dobry początek prac nad programem dla Krakowa. Dlatego też i zaangażowałem się w częściowe przygotowania tych działań. Jednym z głównych celów politycznych jest rozmawianie z mieszkańcami, słuchanie ich i reagowanie na ich oczekiwania. Ze względów zawodowych nie mogę często w tym uczestniczyć, dlatego postanowiłem włączyć się w nieco inny sposób, czyli pisząc o wyzwaniach, które stoją przed Krakowem.

Przedstawione w ankiecie kwestie są wyzwaniami ważnymi i kluczowymi. Kwestia zmian klimatycznych, liczebność mieszkańców naszego miasta, sprawa metra, konflikt inwestycje vs tereny zielone, atrakcyjność gospodarcza Krakowa, „przyjazność” miasta, perspektywy rozwojowe, znaczenie turystyki czy metropolitalność to bardzo ważne i oczywiste wyzwania stojące przed Krakowem i jego mieszkańcami. To wyzwania ważne i oczywiste.

Ale Kraków przez wieki budował swoją przyszłość wyprzedzając aktualne trendy i oczekiwania, przygotowując się na wyzwania nieoczywiste. W historii często zdarzało się, że Kraków wykorzystywał trudny czas do budowania unikalnej perspektywy rozwoju, do reagowania na kryzys nie tylko jako na zagrożenie, ale także jako na szansę. I o tym w niniejszym tekście poniżej. 

1. Kryzys uchodźczy?

Obecnie kryzys uchodźczy to wielki wysiłek społeczny, ekonomiczny i organizacyjny samorządu. To wielkie zagrożenia wydolności organizacyjnej i finansowej, to ryzyko politycznych, finansowych, ale i społecznych konfliktów. Ale przecież przed wojną było w Krakowie ponad 70 tys Ukraińców i stanowili podstawę rozwoju w budownictwie, handlu i w usługach. Jawią się oczywiste pytania: jak wykorzystać kryzys do wzmocnienia społecznego i ekonomicznego Krakowa? Jak przeciwdziałać konfliktom społecznym? Jak zadbać o zasoby i możliwości? Jak powinien wyglądać plan adaptacji? Z czego to finansować? Na te i inne, nieoczywiste pytania w sprawie uchodźców i wykorzystania kryzysu uchodźczego jako dźwigni rozwojowej Krakowa niedługo opowiem.

2. Mieszkania szerzej?

Kraków wykonał ostatnimi laty spory skok mieszkaniowy, koncentrując się przede wszystkim na mieszkaniach socjalnych dla najuboższych. Takie jest podstawowe zadanie ustawowe samorządu zawarte w Konstytucji. Samorząd Krakowa sprzyjał także zaspokajaniu potrzeb obywateli poprzez tworzenie miejscowych planów umożliwiających inwestycje mieszkaniowe, poprzez sprzedaż działek, które ze względu na konieczne inwestycje lub zbyt wysoką cenę nie nadawały się na samorządowe działania mieszkaniowe, poprzez kierowanie mieszkańców na listy do TBSów, czyli do mieszkań z umiarkowanym czynszem, ale z partycypacją i bez własności.

Wysiłek tej kadencji to będzie około 2 tysiące mieszkań socjalnych, to znaczące zmniejszenie listy i czasu oczekiwania, to nowe pomysły mieszkaniowe (więcej). Ale pojawiają się głosy, że powinno być więcej i więcej, że „mieszkanie to prawo, a nie towar”, że konieczne są tanie mieszkania o umiarkowanym czynszu. Jako pomysł realizacyjny wskazuje się przeznaczanie 20% budżetu na mieszkalnictwo, wskazuje się przeznaczanie wszystkich pustostanów i działek na mieszkania dla wskazywanych przez samorząd mieszkańców, wskazuje się dodatkowe opodatkowywanie niewynajmowanych lokali, czy wręcz przejmowanie takich lokali przez władzę publiczną. Jako wzór pokazuje się Wiedeń i miasta niemieckie.

Odnosząc się do tych pomysłów trzeba powiedzieć, że w obecnej sytuacji trzebaby naruszyć, z bardzo negatywnymi skutkami, nakłady na inne serwisy publiczne, takie jak edukacja, transport publiczny, kultura, obsługa mieszkańców, a wszędzie tam kwoty wydatkowane wydają się być zbyt niskie. Przezornie reagując wyprzedzająco powiem, że także nie może to być finansowane z nakładów planowanych na inwestycje drogowe czy kubaturowe, bo w dużej mierze są one finansowane ze środków przeznaczonych formalnie na te typy inwestycji. Także finansowanie ze środków planowanych na Igrzyska Europejskie wydaje się być słabym pomysłem, bowiem 5 razy więcej dostajemy środków, niż ich wydajemy, więc takie działanie byłoby działaniem na szkodę samorządu. Pomysły z odbieraniem nieruchomości same mówią za siebie, a utrzymywanie zbędnych i niewykorzystywanych nieruchomości też jest działaniem słabym i nieefektywnym. Przykład Wiednia jest świetny, tylko tam zaczęło się to 100 lat temu, z wykorzystaniem ogromnych rezerw terenowych miasta i z wprowadzaniem także mechanizmów rynkowych, wspomaganych środkami publicznymi.

Jednak sprawa mieszkalnictwa nie powinna być jedynie zbyta niemożnością. Różne badania wskazują, że będzie to jeden z istotnych tematów politycznych i wyborczych. W przypadku krakowskim trzeba sobie odpowiedzieć na następujące sprawy szczegółowe: czy utrzymujemy priorytet dla mieszkań socjalnych? Czy rozszerzamy działania na mieszkania o umiarkowanym czynszu? Skąd bierzemy na ten segment tereny mieszkaniowe? Skąd bierzemy środki finansowe? Realnie myśląc o rozszerzeniu działań mieszkaniowych trzeba nie tylko dać pozytywne odpowiedzi, ale rozwinąć je o szczegóły. Niedługo spróbuję to zrobić.

3. Opłacalna międzygminna współpraca?

Na świecie, szczególnie wokół większych miast tworzą się struktury metropolitalne. Tak jest w Niemczech i Francji, Hiszpanii, Austrii czy Włoszech. Nasze miasta partnerskie są często rdzeniem takich struktur. Najczęściej takie struktury sytuuje krajowe prawo metropolitalne, dające ramy organizacyjne, finansowe i programowe dla takiej współpracy.

W Polsce miało być podobnie, była ustawa o związkach metropolitalnych dająca wyraźne ramy działalności. Korzyści tych ram instytucjonalnych to nie tylko finanse, choć i te są znaczne. Korzyści to wspólne działania, które dość trudno robić innymi metodami – wspólny transport i wspólne bilety, wspólne programowanie rozwoju, wspólne działania promocyjne czy inne. To wspólne staranie się o środki z różnych tytułów, to często wspólna polityka śmieciowa, edukacyjna, zdrowotna. W przypadku Krakowa mogła to by być wspólna polityka ekologiczna i klimatyczna, wspólne inwestowanie ze wspólnych środków w likwidacje niskiej emisji, a potem w politykę proklimatyczną czy energetyczną.

Nie da się jednak tego robić bez środków finansowych. Środki centralne czy pochodzące z UE nie będą rosnąć, a raczej maleć. W przypadku struktury wokół krakowskiej i ewentualnego powołania Krakowskiego Związku Metropolitalnego, nawet po redukcji PIT (spowodowanej zmniejszaniem udziału samorządów w PIT), to jednak kwota 200-250 mln zł rocznie. Trudno liczyć, że można znaleźć na dłuższą metę takie środki z innych źródeł. Wydaje się, że to przemawiało za inicjatywami tworzenia związków metropolitalnych wokół Łodzi, Poznania, Trójmiasta, Wrocławia, Bydgoszczy, już nie mówiąc o Górnośląskim Związku Metropolitalnym. W sytuacji gdy takie związki będą funkcjonować trudno będzie wytłumaczyć mieszkańcom Krakowa i okolic niekorzystanie z takich możliwości.

Osobną rzeczą są partnerskie relacje, zarządzanie taką strukturą. Dobrym działaniem byłoby wykorzystanie już istniejących struktur i relacji, jak choćby Stowarzyszenia Metropolia Krakowska. Ale metropolie i mocniejsze relacje, także finansowe, między rdzeniem układu metropolitalnego a innymi, wchodzącymi w skład systemu gminami są nieuniknione. Wydaje się też, że polskie prawodawstwo pójdzie w tym kierunku i bardzo byłoby źle dla nas wszystkich, gdyby tego nie udało się wykorzystać. 

4. Małe ojczyzny, bliskie sąsiedztwo, napięcia i oczekiwania?

Burmistrzowie rządzą światem, ale coraz więcej spraw napędzanych jest lokalnymi narracjami i emocjami. Coraz też częściej właśnie lokalne wspólnoty, osiedla, ludzie wspólnej, acz często kontrowersyjnej sprawy, swoimi emocjami i determinacją zmieniają programy, inwestycje, działania bieżące, w skalach nie tylko lokalnych, ale często ogólnomiejskich. Coraz też częściej ludzie identyfikują się z bardzo lokalnymi sprawami, tematami, nerwowymi sytuacjami. Rośnie znaczenie lokalnych liderów i lokalnych małych ojczyzn.

Nieoczywistym wyzwaniem jest umiejętność odczytywania tych emocji i reagowania zanim przekroczą masę krytyczną. Aktywny udział w mediach społecznościowych, bieżący kontakt z lokalsami, monitorowanie sygnałów są oczywistością. Oczywistością jest wzmacnianie finansowe i kompetencyjne dzielnicowych struktur samorządowych. Dużo mniej oczywiste, ale i czy oczekiwane, jest tworzenie struktur sąsiedzkich, rad osiedli, centrów aktywności lokalnej.

Mamy w Krakowie bardzo aktywne centra aktywności seniorów, mamy kluby kultury, mamy MOS-y. Nieoczywistym wyzwaniem jest system wczesnego ostrzegania przy trudnych decyzjach. Taki bazujący na internetowych platformach, grupujący tysiące Krakowian system pozwoliłby rozpoznawać realne, a nie tylko obecne w internetowych bańkach problemy i przygotowywać się na nie. Być może realizowane w UMK Krakowskie Centrum Kontaktu będzie tego zaczątkiem. Wykorzystywanie Big Data, metody AI i zaangażowanie dobrej krakowskiej kadry naukowej byłoby bardzo duża wartością dodaną tak funkcjonującego samorządu.

5. Rewolucja czy ewolucja transportowa?

Kraków był jednym z pierwszych miast stosujących pilotażowo wiele rozwiązań transportowych. Jako jedni z pierwszych budowaliśmy szybki tramwaj, wdrażaliśmy bilet aglomeracyjny, tworzyliśmy bus-pasy, wprowadzaliśmy jeden kierunek wokół Plant, rozszerzyliśmy strefę płatnego parkowania. Większość tych działań wiązała się z kontrowersjami, z publicznymi protestami, a wszystkie były do finansowego udźwignięcia przez samorząd. Teraz przed nami w Krakowie tematy podwójnie trudne.

Strefa ograniczonej emisji jest obecna w wielu miastach Europy i powinna być wdrożona w Krakowie. Jednak w Polsce o wiele więcej niż w krajach Zachodniej Europy jest samochodów starszych. Są one też w dużej skali wykorzystywane przez małych lokalnych przedsiębiorców i potrzebna jest tutaj duża roztropność. Z drugiej strony często trudne sprawy lepiej wdrażać jednorazowo.

I duży drugi problem – metro/premetro. Traktowany jako z dawna oczekiwany sposób na nowoczesne bezkolizyjne przemieszczanie, ale i jako symbol metropolitalności i nowoczesności. Z drugiej strony ogromne wielomiliardowe nakłady niemieszczące się w obecnych planach, a jeżeli nawet, to po kompletnym zreorganizowaniu budżetu na  kilkadziesiąt lat, blokujące jakieś większe inwestycje. A jednocześnie na lata rozkopujące Kraków i zmieniające potem w sposób rewolucyjny obecny system transportowy Krakowa. W przypadku metra/premetra tramwaje są redukowane i dowożą pasażerów do stacji metra. Jedno (finanse), drugie (niemożność realizacji innych dużych inwestycji na lata), trzecie (rozkopanie miasta na lata) i czwarte (rewolucyjna zmiana systemu transportowego) są poważną, ogromną i demolującą na lata rewolucją w Krakowie. Nie jestem przekonany, że zdajemy sobie sprawę z siły, wielkości i konsekwencji tej rewolucji. Alternatywa? Bardziej ewolucyjna – premetro, ale to też byłaby mała rewolucja.

6. Czarne łabędzie nieznanych przyszłych czasów?

Pandemia zaskoczyła wszystkich, zdemolowała ludziom życie, doprowadziła do śmierci setki tysięcy osób w Polsce, Europie i na świecie. Uderzyła w gospodarkę, spowodowała przerwanie łańcuchów dostaw, zmieniła modele życia, pracy i odpoczynku. I nikt się tego nie spodziewał. Wojna w Ukrainie też wielu zaskoczyła, choć i sporo było przygotowanych. Jednak zmiany były dla większości zupełnie niespodziewane. Odchodzenie od węgla i węglowodorów to nie tylko realne działania proklimatyczne, ale niespodziewane uderzenie w stabilne dotychczas relacje, zjawiska i zasady.

A przecież przed nami możliwe są różne zaskakujące i niespodziewane wydarzenia i zjawiska. Zmiany energetyczne mogą spowodować czasowe lub stałe wyłączenia, czy wręcz blackouty. Byliśmy i możemy być świadkami powodzi, pożarów, trzęsień ziemi i wielu zjawisk, których nawet nie da się sobie wyobrazić  Czasami takie niespodziewane zjawiska nazywa się „czarnymi łabędziami”. Jak się do tego niewiadomego przygotować? Jak być w miarę odpornym na niespodziewane zjawiska? Jak zmniejszyć wrażliwość na niespodziewane?

W nadchodzący czasach (ale też i w przeszłości) musimy brać pod uwagę takie niespodziewane zjawiska i umieć systemowo, bez paniki reagować. Decentralizacja decyzji i działania, dywersyfikacja dostaw i kontaktów, maksymalne usamodzielnienie, regularne ćwiczenia i zgrywanie się to działania oczywiste. A przecież „czarny łabędź” może wystąpić w wielu miejscach. Kluczowe będzie zaopatrzenie w podstawowe dobra – wodę, energię elektryczną i ciepło. Odchodzenie od węgla, problemy z sieciami mogą spowodować duże komplikacje. Nie wystarczy znaczne rozwiniecie fotowoltaiki czy innych elementów obywatelskiej energetyki, mogą być potrzebne inne poważne działania. To jest kolejne nieoczywiste, ale ważne wyzwanie. Przygotowanie się na nieznane, umiejętna reakcja da strategiczną przewagę naszemu miastu w krytycznej sytuacji, która oby nie nastąpiła.

7. Praca po nowemu?

Automatyzacja, robotyzacja, sztuczna inteligencja, na dziś internet rzeczy to niedaleka przyszłość. Praca zdalna to już teraźniejszość. Coraz bardziej widoczna jest chęć zrównoważonego, spokojnego życia i korzystania z jego możliwości. Trzeba się liczyć z tym, że firmy, ale i instytucje publiczne będą ograniczać czas pracy i prędzej czy później tydzień pracy skróci się, a coraz więcej będą znaczyć odpoczynek, rekreacja, spokój, pokój i równowaga. Coraz częściej ludzie chcą i będą chcieli równowagi między życiem zawodowym a rodzinnym i społecznym. Być może, a prawie na pewno, ludzie będą bardziej mobilni, mniej związani z danym miejscem pracy czy zamieszkania.

Takie postawy i takie zmiany spowodują ogromne zmiany w funkcjonowaniu miasta. To nie tylko zmiany w zakresie miejsc pracy, o wiele szersza praca współdzielona, potrzebująca dużo mniej powierzchni biurowej. To nowe oczekiwania mieszkańców na pracę, ale i atrakcje w miejscu zamieszkania. Walka o kreatywnych mieszkańców to także otwartość i szeroka tolerancja, tak wymagana w takich środowiskach. Praca po nowemu to inne warunki pracy, bardziej atrakcyjne warunki życia, ale i zabezpieczanie kluczowych potrzeb. Dobra służba zdrowia, dobra edukacja, atrakcyjna kultura i rekreacja to główne kierunki oczekiwań, współzawodnictwa, ale i wielkie atuty naszego miasta. Atuty, które mogą i powinny spowodować zwiększenie atrakcyjności naszego miasta i uzyskanie unikalnych przewag w stosunku do innych podobnych miast. To jest krakowska wielka szansa. 

8. Nowoczesność po krakowsku – krakowskie innowacje?

Kraków przez lata słynął z samorządowych innowacji. Tu powstał pierwszy i jedyny holding komunalny, to tu w Krakowie rozwinęły się dzielnice samorządowe, tu były jedne z pierwszych w Polsce obligacje komunalne czy budżet obywatelski, ale i komunalny rower, buspasy. Obecnie ta krakowska innowacyjność dalej się rozwija – jesteśmy stolicą działań antysmogowych, jako jedni z pierwszych wprowadzamy strefę ograniczonej emisji, czy też mamy jedną z wzorcowych kart dla płacących podatki w Krakowie, czyli Kartę Krakowską. Wszystkie te innowacje charakteryzował spory opór przed ich wprowadzeniem, konieczność przełamywania barier i wtedy okazywało się że to były jedne z najlepszych rozwiązań.

Innowacyjność to z jednej strony wielka szansa na wytyczanie nowych szlaków samorządowych, zbieranie premii za pierwszeństwo, pokazywanie praktyczności, ale i nowoczesności. Jednak z drugiej strony to ryzyko pomyłek, strat i porażek, a porażek nikt nie lubi. Jednak innowacyjność przede wszystkim powinna być w Krakowie postrzegana jako szansa na pozyskiwanie nowych, nowoczesnych ludzi. Obecnie ta miejska samorządowa innowacyjność opisywana jest hasłem smart-city i Kraków musi być mocno obecny na tym rynku, musi być mocno obecny w internecie rzeczy, w sztucznej inteligencji w wielu dziedzinach, musi wykorzystywać wielkie dane (Big Data), ale też i mieć udostępnione publicznie dane nieosobiste. To już się dzieje, to powinno się dziać na dużą skalę i powinno być mocno rozwijane. Wielkie krakowskie firmy, ale i małe start-upy mogą i powinny być źródłem tej wielkiej przewagi Krakowa jako miasta innowacyjnego.

9. Krakoskie finanse czyli skąd wziąć na to pieniądze?

Ostatnie 20 lat krakowskiego samorządu to praktycznie cały czas zwiększanie możliwości finansowych. Część wynikała z koniunktury, część z zapobiegliwości samorządowców, część z zewnętrznych dobrych możliwości. Niestety najbliższe lata to będzie finansowy kłopot. Co prawda pewnie dojdą pieniądze z KPO, ale spadają, ze względu na koniunkturę, ale i centralne decyzje polityczne, możliwości Krakowa w zakresie dochodów z PIT i CIT, w zakresie „Janosikowego” i centralnych transferów.

Potrzeba większych środków na uzupełnienie tych braków, ale i na nowe przedsięwzięcia. Kilka źródeł jest oczywistych – hierarchizacja wydatków i oszczędności. I to oszczędności „grosz do grosza”, symboliczne, ale i oszczędności wielkoskalowe. Niestety to nas na pewno czeka. Czeka nas ciężka maksymalizacja dochodów z PIT i CIT. Będą źródła wymagające zmian centralnych – podatek od nieruchomości, Janosikowe. Będzie też nieodzowna monetyzacja dochodów z zajmowania miejskich zasobów. Przed nami wykorzystanie nowych, ale już funkcjonujących w polskich samorządach obligacji przychodowych, ale i nieobecnych w Polsce obligacji społecznych z udziałem mieszkańców, dla których miasto jest pewną i bezpieczną instytucją. Czeka nas otwarcie na spółki celowe, szybciej i bardziej efektywnie odzyskujące VAT.

Myślę, że Kraków może w przyszłości pokusić się, wzorem wielu europejskich samorządów, o stworzenie, wraz z innymi, poważnej infrastruktury finansowej: banku, funduszu inwestycyjnego, być może instytucji ubezpieczeniowej. W Europie takie instytucje są mocno rozwinięte nawet w mniejszych samorządach, a w przypadku Krakowa to może być poważna szansa na nowocześnie pozyskiwane finanse.

Kluczową kwestią będzie model finansowy miasta. Czy minimalizowanie obciążeń dla mieszkańców, ale ze świadomością radykalnego spadku jakości obsługi mieszkańców? Czy też odwrotnie, zwiększanie obciążeń finansowych mieszkańców poprzez opłaty, czynsze, podatki, ale w zamian najwyższej jakości serwis obsługi? Ta obsługa musi być rozumiana bardzo szeroko: jako obsługa bezpośrednia w urzędzie, zdalnie czy osobiście, ale i edukacja, kultura na najwyższym poziomie, na najwyższym poziomie dostarczane usługi komunalne, atrakcyjna pomoc społeczna dla potrzebujących, a także bezpieczeństwo fizyczne i energetyczne, ale i wręcz odpornościowe Krakowa. Jeżeli chcemy mieć atrakcyjnych mieszkańców, to musimy im zapewnić najlepszy serwis. A to musi kosztować. I to jest wybór modelu finansowo-usługowego samorządu. 

Szanowni Państwo, naszkicowałem kilka, dokładnie 9, wyzwań Krakowa, które nazwałem nieoczywistymi. Pokazałem znaczenie tych wyzwań i kierunki ich wykorzystania jako szansy i kierunki zabezpieczenia ryzyka. To nie jest materiał do powszechnej dyskusji, a raczej zaczątek planu działania, planu który już w sporym zakresie jest realizowany. Niech to będzie mój skromny wkład w „Kraków przyszłości”, który na naszych oczach powstaje. 

Bogusław Kośmider

KrakowPrzyszlosci 4-5 czerwca

Spotkania w weekend 4-5 czerwca

Zapraszamy Was na kolejne rozmowy o Krakowie przyszłości. W sobotę 4 czerwca będziemy aż w trzech miejscach:
1. W godz.13:00 – 16:00 na Plantach w okolicy Teatru Słowackiego
2. W godz.13:00 – 17:00 na Bagrach w okolicy plaży
3. W godz.14:00 – 18:00 na ul. Chałupnika przed stadionem KS Wieczysta
Natomiast w niedzielę będziemy zbierać ankiety „Kraków Przyszłości” przy okazji Prądnickich Plenerowych Dyżurów Radnych. Do zobaczenia!

281823657_386654380171093_7242980822827557319_n

Aktywny weekend

Za nami kolejne spotkania w ramach akcji #KrakówPrzyszłości. W sobotę 28 maja rozmawialiśmy z mieszkańcami w dwóch miejscach. Najpierw w Parku im. Skalskiego w Czyżynach, a popołudniu przenieśliśmy się do Parku Tysiąclecia na Mistrzejowice. W niedzielę natomiast zbieraliśmy ankiety w Parku Zdrojowym. Dziękujemy za wszystkie rozmowy i wypełnione ankiety. Do zobaczenia na kolejnych wydarzeniach!


2 poprawione

Kolejne spotkania z mieszkańcami

Zapraszamy na kolejne spotkania i rozmowy o Krakowie przyszłości. W sobotę 28 maja będziemy na Was czekać w godz.12 – 16 w Parku im. Skalskiego w Czyżynach, a w godzinach 16 – 20 na Plantach Mistrzejowickich. W niedzielę 29 maja zapraszamy natomiast do Parku Zdrojowego w godz.10 – 14. Do zobaczenia!

weekend1415

Pierwszy weekend za nami!

Za nami pierwszy weekend spotkań w ramach akcji „Kraków Przyszłości”. W sobotę rozmawialiśmy z mieszkańcami w Parku Lotników Polskich, a w niedzielę w Parku Jordana. W trakcie rozmów zachęcaliśmy do wypełniania ankiety na temat szans i wyzwań dla przyszłości naszego miasta. Serdecznie dziękujemy za bardzo ciepłe przyjęcie i ciekawe rozmowy. Już planujemy kolejne akcje. Spotkacie nas w parkach w weekend 28-29 maja, a gdzie dokładnie to ogłosimy niebawem. Do zobaczenia!

280247591_446190020645360_2984292087937688914_n

Zaczynamy projekt „Kraków Przyszłości”!

Na skwerze Jacka Woźniakowskiego 13 maja 2022r. odbyła się konferencja prasowa rozpoczynająca nowy projekt „Kraków Przyszłości”. W ramach projektu politycy i samorządowcy krakowskiej platformy będą spotykać się i rozmawiać z mieszkańcami na temat przyszłości Krakowa. Dzięki temu możliwe będzie ustalenie wspólnej wizji miasta, którą zgodnie z rezultatem tych konsultacji będziemy realizować w najbliższych latach.
„Kiedy obostrzenia pandemiczne znikają rozpoczynamy kompleksowe konsultacje z mieszkańcami pytając ich o „Kraków Przyszłości”. Chcemy słuchając propozycji mieszkańców, ale także przedstawiając im własne propozycje zbudować wizję naszego miasta za 20-30 lat. Miasta, które będzie odpowiadać przede wszystkim na potrzeby mieszkańców, ale równocześnie będzie odporne na zewnętrzne problemy i zawirowania. Miasta nowoczesnego, rozwijającego się, ale niezapominającego o osobach wykluczonych czy niepełnosprawnych.” – mówił Szczęsny Filipiak, przewodniczący platformy obywatelskiej w Krakowie.
Co miesiąc będziemy pytać mieszkańców o ich odczucia, pomysły i uwagi w najważniejszych obszarach. Będziemy z nimi rozmawiać w parkach, na piknikach, podczas debat, ale także zbierać uwagi w formie online na stronie krakowprzyszlosci.org. Po każdym cyklu przedstawimy podsumowanie wraz z wnioskami i pomysłami na zmiany. – wskazywał Przewodnicy Małopolskich struktur Platformy Obywatelskiej, poseł Aleksander Miszalski.
„Pytaniem, od którego chcemy zacząć są „Wyzwania i szanse Krakowa przyszłości”. Pierwsze rozmowy z mieszkańcami już dzisiaj po konferencji, ale przede wszystkim w najbliższy weekend. W sobotę w godz. 12 – 17 w Parku Lotników Polskich, obok strefy gastronomicznej Tauron Areny i w niedzielę w tych samych godzinach w Parka Jordana obok wodnego placu zabaw. Z udziałem parlamentarzystów, radnych miasta, dzielnic i członków Platformy będziemy rozmawiać z mieszkańcami o Krakowie przyszłości, ale również odpowiadać na pytanie dotyczące tych bieżących problemów” – dodawał Senator Bogdan Klich.
Tytułem puenty senator Jerzy Federowicz podkreślał – „Nie rozpoczynamy rozmowy z mieszkańcami, bo ta rozmowa trwa cały czas w wielu obszarach, ale rozpoczynamy nowy etap konsultacji, nową formę dialogu o wyzwaniach przyszłości. Będziemy jeszcze bardziej aktywni, nie będziemy czekać, ale będziemy tam gdzie mieszkańcy, gdzie ich problemy, tam gdzie ich pomysły”.
Konferencję zakończyło wspólne wypełnianie ankiet z mieszkańcami przechadzającymi się wzdłuż plant oraz zapowiedź weekendowych spotkań w Parku Lotników Polskich (sobota 12-17) oraz Parku Jordana (niedziela 12-17).